Informacja o cookies
Korzystamy z plików cookies w celach statystycznych i umożliwienia funkcjonowania serwisu.
Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę.
Informacje o możliwości zmiany ustawień cookies »
Zgadzam się, zamknij X

Miłość mi wszystko wyjaśniła

26.03.2011

 

"Brat naszego Boga" w reżyserii Andrzeja Rozhina. Premiera niedziela 27 marca w Radomiu


Miłość mi wszystko wyjaśniła,
Miłość wszystko rozwiązała
-dlatego uwielbiam tę Miłość,
gdziekolwiek by przebywała.

A że się stałem równiną dla cichego otwartą przepływu,
w którym nie ma nic z fali huczącej, nie opartej o tęczowe pnie,
ale wiele jest z fali kojącej, która światło w głębinach odkrywa
i tą światłością po liściach nie osrebrzonych tchnie.

Więc w tej ciszy ukryty ja - liść,
oswobodzony od wiatru,
już się nie troskam o żaden z upadających dni,
gdy wiem, że wszystkie upadną...

 

Z radością zamieszczam na Wierszotece mój ulubiony wiersz Karola Wojtyły. Z radością też jadę w niedzielę do Radomia, żeby w tamtejszym Teatrze im. Jana Kochanowskiego obejrzeć premierę "Brata naszego Boga" w reżyserii Andrzeja Rozhina, twórcy głośnych spektakli "Białe małżeństwo" i "Opera za trzy grosze" w Teatrze Osterwy, gdzie był dyrektorem.

Moja radość bierze się stąd, że Rozhin jest mistrzem w scenicznym portretowaniu ludzi, ich niełatwych losów, pokazywaniu od strony słabości, zwyczajności, rozterek i dylematów. Daje to gwarancję, że nie zrobi lukrowanego portretu brata Adama Chmielowskiego. W głównej roli znany aktor Janusz Łagodziński, muzykę napisał krakowski kompozytor Andrzej Zarycki, autor utworów wykonywanych m.in. przez legendarną Ewę Demarczyk.

Jadę na spektakl o tym, że Miłość potrafi wyjaśnić i złagodzić najtrudniejsze rzeczy. Bez miłości do świata i ludzi człowiek jest kaleką. Jeśli miłości nie ma w człowieku zbyt długo, wtedy okaleczony z miłości wypluwa z siebie słowa, które ranią i zadają ból.

Tylko po co ranić i sprawiać ból?


* Na zdjęciu scena ze spektaklu "Brat naszego Boga", w głównej roli Janusz Łagodziński, fot. Marian Studziński

 

Waldemar Sulisz
WIERSZOTEKA
Blog poetów z Lubelszczyzny i Polski