Informacja o cookies
Korzystamy z plików cookies w celach statystycznych i umożliwienia funkcjonowania serwisu.
Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę.
Informacje o możliwości zmiany ustawień cookies »
Zgadzam się, zamknij X

Prasa o spektaklu

(…) Realizacja „Nowych szat króla” ma wszystkie atuty dobrej opowiastki dla dzieci, oczywiście z morałem. (…) Proste rymy (zasługa adaptatora tekstu H. Ch. Andersena – Bonifcego Dymarczyka), łatwo wpadają w ucho, ale nie nużą. Dorosły, który przychodzi do teatru z dzieckiem, bez trudu wychwyci natomiast kilka „prztyczków” do otaczającego nas, realnego świata. W ucho wpada nieskomplikowana muzyczka (Janusz Frączek), zarówno ta stanowiąca jedynie tło dla scenicznych sytuacji, jak i ta skomponowana do piosenek. Barwna, choć umowna scenografia Barbary Josepyszyn, której elementy to różne akcesoria krawieckie, oraz piękne kostiumy sprawiają, że od razu wiadomo, czym naprawdę interesuje się władca baśniowej krainy. Reżyser spektaklu – Alicja Choińska – zadbała natomiast, by akcja toczyła się wartko (…).
Dobrym zwyczajem w radomskim teatrze stało się rzetelne rzemiosło aktorskie, jakie zespół pokazuje w spektaklach adresowanych do młodego widza. Tym razem pole do popisu mają właściwie trzy osoby, choć dwór (…) także należy zauważyć. Najzabawniejsi są Bom (Iwona Pieniążek) oraz Bim (Jarosław Rabenda), którzy – także sprawnością fizyczną – przypominają cyrkowych klownów: tańczą, skaczą, biegają, przepychają się i przewracają, co wywołuje największy entuzjazm dzieci. (…) Niełatwą rolę ma Andrzej Bieniasz, bo król może się okazać taki sobie, a jest w sam raz.

Krystyna Kasińska, Teatr dla każdego, „Miesięcznik Prowincjonalny” 2000, nr 5-6 (20-21), s. 10-11.

 

(…) Sądząc po reakcji dziecięcej publiczności, sztuka w reżyserii Alicji Choińskiej jest rzeczywiście super. Może podobać się pomysłowa scenografia Barbary Josepyszyn, jak i muzyka Janusza Frączka z łatwo wpadającym w ucho motywem przewodnim. Wszyscy aktorzy (…) grają równo, nieźle i – co najważniejsze – bez mizdrzenia się do nieletniej publiczności. Do szału radości doprowadza małych widzów Andrzej Bieniasz w scenach, gdy król dowiaduje się, że jest nagi. „Ale jaja!” – tak skomentował na całą salę popis Bieniasza jakiś ubawiony kilkulatek.

Piotr Miękus, Nowa szata Bom, „Gazeta Wyborcza” (Radom)  2000, nr 85 z dn. 10.04.