Informacja o cookies
Korzystamy z plików cookies w celach statystycznych i umożliwienia funkcjonowania serwisu.
Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę.
Informacje o możliwości zmiany ustawień cookies »
Zgadzam się, zamknij X
Grigorij Lifanov

Anna Karenina


Reżyseria
Grigorij Lifanov
Scenografia
Wojciech Stefaniak
Kostiumy
Zofia de Inez
Choreografia
Tomasz Tworkowski
Opracowanie muzyczne rosyjskich romansów
Grzegorz Jabłoński
Korepetycje muzyczne
Jadwiga Stępkowska
Reżyseria projekcji video
Roman Lifanov, Paweł Czerwiński
Nakrycia głowy
Dorota Morawetz
premiera 27.09.2013
Duża Scena

OBSADA
Katarzyna Dorosińska

Anna Karenina

Marek Braun

Aleksy Wroński

Jarosław Rabenda

Aleksy Karenin

Danuta Dolecka

Hrabina Wrońska

Maria Gudejko

Kitty Szczerbacka

Karolina Winiarek

Dolly Obłońska (gościnnie)

Joanna Jędrejek

Lidia Iwanowna

Iwona Pieniążek

Księżna Miagkaja

Magdalena Placek-Boryń

Księżna Twerska

Izabela Brejtkop

Żona Posła

Adam Majewski

Konstanty Lewin

Łukasz Mazurek

Tuszkiewicz, Korsuński

Łukasz Węgrzynowski

Sługa, Barman

Kamil Woźniak

Dyplomata


OPIS
Porywająca namiętność i paraliżujące rozdarcie. Uskrzydlająca moc pożądania i palący wstyd upokorzenia. Momenty szczęścia i wyrzuty sumienia, o których żadną miarą nie sposób zapomnieć..... Wielka radość i dławiący ból. Czy istnieje uczucie tak silne, by móc to przetrwać?
Rosja końca XIX. Anna jest młodą, śliczną żoną dużo starszego męża, dystyngowanego poważnego urzędnika. Ma synka, który jest dla niej całym światem. Wiedzie życie stabilne, dostatnie, spokojne i przewidywalne. Do czasu... Poznanie hrabiego Wrońskiego przystojnego oficera armii rosyjskiej, pociągającego utracjusza radykalnie i nieodwracalnie zmieni losy Anny. Wybucha namiętność, przed którą żadne z nich nie będzie w stanie się obronić.
Jak wysoką cenę przyjdzie zapłacić za to uczucie?
Zapraszamy Państwa na „Annę Kareninę" - opowieść o wielkiej miłości, która zdarzyła się wbrew rozsądkowi i zasadom, kiedyś, gdzieś, w świecie zasznurowanym konwenansami. Ale przecież mogłaby zdarzyć się i dziś. Tu i teraz. Czyż nie?


RECENZJE
"Anna Karenina" oczarowała radomian
o spektaklu pisze Alicja Gryz w portalu radomnews.pl
"Annę Kareninę” ogląda się z prawdziwą przyjemnością
recenzja Barbary Koś z "Echa Dnia"  
Niszcząca siła miłości
o "Annie Kareninie" pisze Agata Guza w portalu teatrdlawas.pl  
Miłość wymaga ofiary
o spektaklu "Anna Karenina" pisze Paulina A. Grubek z Dziennika Teatralnego
"Anna Karenina" w Radomiu
o spektaklu pisze Małgorzata Ziewiecka w portalu coolturalnyradom.pl